Udostępnij
Fragmenty /
30.04.2020

PRZESZŁOŚĆ SCHOWANA NA STRYCHU

„Jane przyszła na jeden z pięciodniowych warsztatów w północnej Georgii. Usunięto jej pierś, czekała na przeszczep szpiku. Po zakończeniu zajęć przychodziła do mnie raz w tygodniu na leczenie hipnozą i sesje indywidualne. Na drugą wizytę przybyła zrozpaczona, ponieważ rezonans magnetyczny wykazał obecność komórek rakowych w jej mózgu. Nowe ognisko choroby było niebezpieczne samo w sobie, na dodatek mogło zniszczyć jej szanse na przeszczep. Lekarze mieli zamiar zaaplikować jej chemioterapię, by zatrzymać rozwój raka. Byli jednak zdziwieni, ponieważ na ogół choroba dokonuje przerzutów z piersi do wątroby, a dopiero potem do mózgu. Taki jej rozwój, jak u Jane jest bardzo rzadki. Pomyślałem, że warto się temu przyjrzeć.

Jane, atrakcyjna kobieta tuż po czterdziestce, od siedmiu lat nie była z nikim związana. Miała jakiegoś „chłopaka”, ale określała ten związek raczej jako bliską przyjaźń. Uważała go za kolegę, chociaż sypiała z nim od czasu do czasu. Kiedy zagłębiłem się w problem jej związków uczuciowych, okazało się, że Jane odczuwa nieprawdopodobny żal związany z jakąś historią sprzed lat. Tamten związek trwał osiem lat i był niezwykle namiętny, a Jane wyraźnie uwielbiała ówczesnego partnera. Po czterech latach, gdy sądziła, że wkrótce się pobiorą, dowiedziała się, że jej ukochany już jest żonaty, ma dzieci i nie zamierza się rozwodzić. Jane wpadła w rozpacz, ale nie potrafiła z nim zerwać. Potrzebowała następnych czterech lat, by wyplątać się z tego związku.

Stało się dla mnie jasne, że w wyniku tej porażki Jane stłumiła całkowicie swoje emocje i już nigdy nie pozwoliła sobie na tak głębokie zaangażowanie w związek z mężczyzną. Nie byłem też zdziwiony, że miała złamane serce; jak większość kobiet chorych na raka (piersi są narządem karmienia, znajdującym się w pobliżu serca i z nim związanym).

Wychodząc po zakończonej sesji, Jane szepnęła:
– Schowałam go na strychu.
– Co chcesz przez to powiedzieć? – zapytałem.
– Wszystko, co miało jakikolwiek związek z tamtym mężczyzną lub mogło mi go przypomnieć, a co gromadziłam przez wszystkie te lata, włożyłam do pudełka i wstawiłam na strych. Nadal tam jest. Nigdy więcej do tego nie zajrzałam.
Poprosiłem ją, by usiadła i opowiedziała mi wszystko od początku. Kazałem jej to powtórzyć trzy razy. Nagle dostrzegła związek między pudełkiem na strychu, które przedstawiało nieudany związek, a rakiem mózgu.
– O mój Boże! – powiedziała. – To tamten facet jest w mojej głowie, prawda? Na moim strychu.
Powiedziałem, by wróciła do domu, weszła na strych i zniosła pudełko na dół. Poprosiłem, by zabrała je z sobą na następne spotkanie, żebyśmy mogli obejrzeć każdą pamiątkę z osobna. Miała mi opowiedzieć związaną z nimi historię, aż uzdrowimy ich energię i uwolnimy stłumiony ból. Jane zrozumiała, że to może być klucz do jej uzdrowienia, i była bardzo podekscytowana.”

Fragment pochodzi z książki „Radykalne Wybaczanie”, autorstwa Colina C. Tippinga

Zapisz się, by otrzymywać wiedzę prosto do skrzynki

Warto przeczytać

Artykuł, Radykalne Wybaczanie
Co to jest Radykalne Wybaczanie?
19.07.2025
Artykuł, Radykalne Wybaczanie
Każdy jest na swojej ścieżce duchowej
19.07.2025
Artykuł
Historia Jill
19.07.2025
Emocje
Czym różni się Radykalne Wybaczanie od tradycyjnego?
13.12.2023
Koszyk