Udostępnij
Radykalne Wybaczanie /
30.04.2020

JAK TO JEST Z TYM WYRAŻANIEM UCZUĆ?

To niesamowite, że gdy zaczynam myśleć o jakimś temacie na wpis tu dla Was, życie przynosi go samo, a nawet się dopomina żeby się tym zająć!!

Najpierw była inspirująca i gorąca rozmowa telefoniczna z Piotrem, który dopytywał o Kurs Trenera. W pewnym momencie powiedział, że spotkał się z zarzutem w stosunku do Radykalnego Wybaczania, że „pozwala przechodzić przez uczucia po łebkach…” Byłam tym bardzo zaskoczona, bo to czego jest najwięcej na naszych Kursach i warsztatach to właśnie praca ze swoimi uczuciami…

A dzień napisała do nas Trenerka dzieląc się swoim doświadczeniem: „Rozmawiałyśmy o tym (na Kursie), że czasami trzeba coś dosadniej powiedzieć do klienta aby w nim poruszyć emocje, aby klient dostrzegł więcej. Zazwyczaj chcemy obchodzić się z klientem jak z przysłowiowym jajkiem, ale nie zawsze to jest dobre, czasami trzeba dosadnie.”

I to jest prawda. Odpowiadam słowami Colina:

„ U can’t heal it if u don’t feel it” – „Nie możesz czegoś uleczyć, jeśli tego nie poczujesz”!!

Nie wiem skąd wzięło się takie przekonanie o RW – i czy to prawda – ale Metoda Tippinga bez wyrażania emocji nie działa w pełni tak jak powinna. Jeśli w ogóle…

Przyznać trzeba, że ucieczka przed poczuciem i uznaniem swoich uczuć powszechnie rozumianych jako „złych” (gniew, złość, nienawiść itd.), w świecie rozwoju osobistego i duchowego jest bardzo powszechna.

Tak bardzo, że Colin nawet nadał jej nazwę: DUCHOWY BYPASS. O co chodzi?

Osoby w rozwoju osobistym mają tendencję do zbyt szybkiego uciekania od czucia do „duchowego” tłumaczenia motywów drugiej osoby. Innymi słowy zamiast przejść przez wszystkie 5 etapów pracy w Metodzie Tippinga czyli: 1) opowiedzenia historii 2) odczuwania uczuć 3) porzucenia dawnej interpretacji 4) przyjęcia nowej perspektywy 5) utrwalenia zmian – przechodzą od razu do etapu 3 i 4, pomijając uczucia…

Po czym poznamy takie osoby? Na pytanie CO CZUJĄ odpowiedzą na przykład:

„A no ja i tak wiem, że wszystko jest doskonałe”, albo

„Ale ja już nie jestem na niego zła. Wcale. Poważnie. Ani trochę. Ja w ogóle to już wszystkim wybaczyłam” lub

„ Myślę, że to nie jej wina bo…(i tu tłumaczenie „oprawcy”)

Dlatego też choć RW jest narzędziem samopomocy, czasem jest potrzebna druga osoba, która nie pozwoli tak łatwo wywinąć się z odpowiedzią. Tak się składa, że prawie na każdym Kursie, warsztacie lub grze Satori jest taka osoba i gdyby nie czujność grupy, sama faktycznie pozwoliłaby sobie „prześlizgnąć się” po uczuciach.

Dlaczego osoby na duchowej ścieżce tak bardzo łatwo wpadają w pułapkę uciekania od uczuć to inny temat, ale praca z Radykalnym to nauka odważnego wchodzenia w nawet najciemniejsze zakamarki naszej historii i podświadomości. A ja stoję na straży tego aby ludzie wychodzący spod skrzydeł Instytutu – czy to na Kursach, warsztatach czy pracy jeden na jeden – byli w tym wsparciem dla innych.

Bo tak długo jak będziemy bali się przyznać do naszych uczuć, tak długo będą się one dopominać o uwagę i uznanie. I tak długo nie doznamy ulgi, którą ta Metoda niesie ze sobą 🙂

Ps. Dziękuję Madzia i Piotr za inspirację . 🙂

Zapisz się, by otrzymywać wiedzę prosto do skrzynki

Warto przeczytać

Artykuł, Radykalne Wybaczanie
Co to jest Radykalne Wybaczanie?
19.07.2025
Artykuł, Radykalne Wybaczanie
Każdy jest na swojej ścieżce duchowej
19.07.2025
Artykuł
Historia Jill
19.07.2025
Emocje
Czym różni się Radykalne Wybaczanie od tradycyjnego?
13.12.2023
Koszyk